„CZYSTOŚĆ” 09.07 – 13.08.2022 – Vinci ART GALLERY

„CZYSTOŚĆ” 09.07 – 13.08.2022 – Vinci ART GALLERY

Joanna Głażewska / Katarzyna Środowska
„CZYSTOŚĆ”
Wystawa malarstwa, 9 lipca – 13 sierpnia 2022

Vinci ART GALLERY, Poznań.

Wystawa malarstwa ,,Czystość’’ to konfrontacja dwóch sposobów przedstawienia abstrakcji współczesnej. Wspólnym mianownikiem prezentowanych na wystawie prac, jest czystość formy, która stanowi pewnego rodzaju jedność, całość zbudowaną z wielu elementów. W obrazach Joanny Głażewskiej i Katarzyny Środowskiej nie znajdziemy przypadku. Obydwie Artystki posługując się
podobnymi paletami barw, użytymi jednak w różnych zestawieniach kolorystycznych i z wykorzystaniem różnych technik malarskich, budują indywidualne ładunki emocjonalne. Spotkanie tych obu Artystek w ramach jednej wystawy stanowi niezwykle interesujące uobecnienie dialektyki abstrakcji w przestrzeni
współczesnej sztuki.
Wystawą CZYSTOŚĆ w Vinci Art Gallery nie tylko powracamy do pierwotnych fascynacji nurtem abstrakcyjnym, stanowiącym inspirację dla wielu działań galerii, ale jednocześnie otwieramy kolejny rozdział aktywności wystawienniczej. Oba cykle prezentowanych tu obrazów w interesujący sposób dopełniają się w prostocie swoich barw i układów, zachęcając nas z jednej strony do wyciszenia, doświadczenia niemal kontemplacyjnego spokoju poprzez zatopienie w minimalizmie geometrycznych błękitów i wszelkich niebieskich nasyceń, w których swobodnie porusza się Katarzyna Środowska, to znów oferując nam niekiedy pulsującą wręcz energię barw, pastelową słodycz czy wreszcie słoneczną kąpiel w ciepłych, dynamicznych żółtych tonacjach prac Joanny Głażewskiej. Tytuły, jakie obie artystki nadały swoim pracom nawigują nas w tej podróży niezwykłych odczuć, zapraszając do Wytchnienia, Wolności i Błogości, definiujących wibracje lata. Czegóż więcej potrzeba? Zapraszam i ja po to doświadczenie w przestrzeni naszej galerii.
Obie artystki zawarły w seriach swoich prac obrazy o znamiennym tytule WOLNOŚĆ, co w kontekście niebieskich i żółtych kolorów nadaje im dodatkową warstwę znaczeniową. Cóż, sztuka manifestuje się sama, tym razem w piękny i subtelny sposób wyraża także świadomość.

KATARZYNA ŚRODOWSKA
„Wielokąt foremny od wielu dekad dokonuje rewolucji w sztuce. Kwadrat jako kształt niewystępujący naturalnie w przyrodzie stanowi bowiem symbol zwycięstwa człowieka nad światem, cywilizacji nad naturą, ładu nad chaosem. Geometria od dawna już zostawia swój ślad także w popkulturze i designie.
W geometrycznym świecie Katarzyny Środowskiej główny nacisk zostaje położony na odczucia, panuje tu minimalizm, czystość kształtów i stonowanych barw. Czasem tylko ciemnym kolorem wprowadza widza w nostalgię, zdecydowanie jednak nim nie demonizuje. Dzięki jej malarstwu mamy do czynienia z obrazami medytacyjnymi. Poprzez misternie malowane detale, artystka pragnie zaprowadzić widza w pokłady odczuwania spokoju, wyciszenia, w stany błogości i beztroski. Malarstwo Katarzyny Środowskiej skłania się bardziej ku ascezie, choć wielobarwność jej obrazów wspomagają kształt aniżeli go osłabiają.
Uzyskując różne modulacje barwne artystka sprawia, że jej kwadraty nie są pozbawione aluzji. Położenie kształtów geometrycznych podkreślone cieniowaniem, wzmaga odczucie, że jedne fragmenty założenia kompozycyjnego oddalają się w głąb, inne zaś ekspansywnie napierają do przodu. Zabieg taki stwarza wrażenie trójwymiaru. Według artystki, malarstwo abstrakcyjne, geometryczne, daje większą możliwość poszukiwania i analizowania. Siła jej charakteru i jednocześnie ogromna wrażliwość wewnętrzna sprawia, że zanurzając się zarówno w płótna jak i nowatorskie instalacje, mamy poczucie uczciwości i szacunku dla odbiorcy.”

JOANNA GŁAŻEWSKA – Cykl „KĄPIEL SŁONECZNA”
Ciepło wakacyjnych dni,
Słońce na naszej twarzy,
Chłodząca bryza,

Poranna mgła,
Lampka wina w tawernie wieczorową porą
Lody jagodowe
Śmiech dzieci chlapiących się wodzie
Wolność
Rozgrzane słońcem turzyce,
Morskie opowieści w przydrożnym barze,
Szum liści
Śpiew ptaków o 4 rano
Letni kapuśniaczek
Cisza i spokój
Wieczorne koncerty żab
Sierpniowe Perseidy
Bocianie sejmiki
Ukojenie i wyciszenie
Czy nie potrzebujemy tego teraz, natychmiast w możliwie największej dawce? Gdy przewertujecie Państwo w pamięci nagłówki serwisów informacyjnych z ostatnich lat, pojawia się pytanie: jak sobie z tym radzimy? Każdy z nas ma swoją metodę. Proces twórczy jest sposobem wielu artystów. Joanna Głażewska stara się, by efekt terapeutyczny skumulował się głównie na Odbiorcy oferując mu sporą dawkę witaminy D i endorfin.

O wystawie CZYSTOŚĆ na portalu Rynek i Sztuka

Link do wydarzenia.

Fotorelacja z wystawy.

„MINIMALIZM i EKSPRESJA” 24.06 – 16.07.2021 – Vinci ART GALLERY

„MINIMALIZM i EKSPRESJA” 24.06 – 16.07.2021 – Vinci ART GALLERY

Wystawa MINIMALIZM i EKSPRESJA  24.06 – 16.07.2021r.
Vinci ART GALLERY, Poznań.

Wystawa prezentująca interesujący wybór współczesnego malarstwa abstrakcyjnego reprezentowanego przez grono 8 polskich Artystów różnych nurtów, podejmujących wzajemny dialog poprzez kontrastujące ze sobą style i techniki malarskie. Konfrontacja tych minimalistycznych i ekspresyjnych perspektyw w sztuce abstrakcyjnej stanowi szczególny atut Wystawy.

Link do wydarzenia.

„Codzienność” 24.06 – 08.07.2021

„Codzienność” 24.06 – 08.07.2021

CODZIENNOŚĆ  wystawa malarstwa Katarzyny Środowskiej i rzeźb Leszka Michalskiego.

24.06.2021 – 08.07.2021

Spotkanie z Artystami, w dniu 24.06.2021 w godzinach: 17:00 – 21:00.

Kilka słów na temat wystawy.

Malarstwo Katarzyny Środowskiej wypełnia spokój. W konsekwentnie tworzonej kreacji przestrzeni panuje ład i porządek geometrycznych podziałów oraz stonowanych barw. Charakterystyczny dla obrazów Artystki pejzaż, nie posiada zbędnych elementów. Są to zazwyczaj płasko malowane plamy spokojnego nieba i wody. Patrząc na te przestrzenie, niemal czuje się ciepło wakacyjnego dnia. Długa linia horyzontu ciągnie się przez płaszczyzny prac, dając poczucie pewnej kontynuacji. Tam, gdzie jeden obraz się kończy, zaczyna się kolejny. Prace Katarzyny Środowskiej tworzą niezwykle spójną całość, wzajemnie uzupełniających się syntetycznych układów. Płaszczyzny przenikają się, tworząc pole minimalistycznego, uproszczonego tła dla działań bohaterów. Można odnieść wrażenie, że ci żyją w tej ogromnej niedookreślonej przestrzeni i tylko czasem przekraczają granice płótna, dając się podejrzeć oraz uchwycić Artystce. Wrażenie to potęguje sposób malowania postaci – skupionych na swoich codziennych zajęciach, którym oddają się w pełni, zazwyczaj umieszczonych gdzieś z boku całej kompozycji, często stojących tyłem i patrzących w dal. Artystka doskonale posługuje się językiem figuracji, przetworzonym na potrzeby swojego oryginalnego stylu. Czystość formy jest elementem kluczowym dla malarskiego stylu Katarzyny Środowskiej. Widać to szczególnie w przypadku prac architektonicznych, będących na pograniczu abstrakcji. W tych pracach można zaobserwować coraz mocniejsze odejście od realizmu w stronę głębokiej syntezy. Architektura w obrazach Artystki jest kompilacją geometrycznych podziałów podyktowanych układem prostych brył, które niekiedy zdają się przenikać do bardziej tradycyjnych realizacji malarskich. Połączenie tych dwóch ścieżek artystycznego rozwoju, na których głównie skupia się Artystka, pozwala dostrzec bardzo ciekawy głos współczesnego malarstwa, które nie boi się wychodzić poza granice definiowanych nurtów i łączyć elementy pozornie zarezerwowane dla dwóch odmiennych prądów malarskich.

Głównym tematem artystycznych zainteresowań Leszka Michalskiego jest człowiek i to, co go otacza. Twórca od lat pozostaje wierny małym formom rzeźbiarskim, tworzonym metodą wosku traconego. Ta technika, dzięki której powstają wyłącznie obiekty unikatowe, jest szczególnie istotna w kontekście tworzonych przez Artystę serii, takich jak prezentowane na wystawie „Stado”, czy „Biutlesi”. Mimo, iż pozornie bohaterowie rzeźb Leszka Michalskiego pod względem wizualnym mają ze sobą wiele wspólnego, to każda z nich jest inna. Każda posiada indywidualne cechy i właściwe sobie „niedoskonałości”. Artysta w charakterystyczny sposób bawi się proporcjami ludzkich i zwierzęcych sylwetek. Są to postacie o pozornie znajomych kształtach, ale w jakiś sposób również obce. Wpływa na to celowa deformacja głów i kończyn, uproszczona lub zniekształcona forma, która jednak nie budzi w odbiorcy negatywnych uczuć. Wręcz przeciwnie – jak sam określa swoje rzeźby Artysta, są to „osobniki niezbyt ładne, ale miłe”. Tym samym Twórca spogląda ponad powierzchowne piękno, uwypuklając to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka. Leszek Michalski eksperymentuje z nowymi formami, wpisując się w pewien kanon, w którym istotną rolę odgrywa umiejętność patrzenia na figurę z przymrużeniem oka. Bohaterów swoich rzeźb przestawia z ironią, skupiając się na detalach – atrybutach, sugerujących odbiorcom właściwe znaczenie. Najistotniejsze nie jest bowiem to, co na zewnątrz, ale cała gama wewnętrznych uczuć i doznań, a także to, co je kształtuje, czyli relacje międzyludzkie.

Kuratorka wystawy: Paulina Świerczyńska-Brzezińska

 

Link do wydarzenia

„Minimalizm i ekspresja” 01 – 20.04.2021 – ZPAP Warszawa

„Minimalizm i ekspresja” 01 – 20.04.2021 – ZPAP Warszawa

Katarzyna Środowska / Adam Piotr Rutkowski

„Minimalizm i ekspresja”

Wystawa w dniach 1-20 kwietnia 2021
Galeria DAP3 -ZPAP, ul. Mazowiecka 11a Warszawa.

Wystawa malarstwa ,,Ekspresja i minimalizm’’ to konfrontacja dwóch sposobów przejawiania się abstrakcji współczesnej – w formie organicznej u Adama Piotra Rutkowskiego i geometrycznej – u Katarzyny Środowskiej. Duża intensywność barw oraz wyrazista faktura, które w swoich obrazach prezentuje Adam Piotr Rutkowski w niezwykły sposób kontrastują z minimalistycznymi, spokojnymi formami widocznymi w pracach Katarzyny Środowskiej. Obydwoje Artyści posługując się podobnymi paletami barw, użytymi jednak w różnych zestawieniach kolorystycznych i z wykorzystaniem różnym technik, budują indywidualne ładunki emocjonalne.

Prace Adama Piotra Rutkowskiego z cyklu: „Kosmiczne płótna” utrzymane są w nurcie abstrakcji ekspresyjnej. Inspiracją do ich powstania był kosmos i płynąca z niego energia. Jak podkreśla Artysta – człowiek w czasie swojej egzystencji nieprzerwanie czerpie energię z otaczającego go wszechświata. Zaabsorbowana energia jest płynnie przetwarzana przez podświadomość i następnie za sprawą myśli i emocji otrzymuje znaczenie. Człowiek, jako istota żywa w każdej chwili swojego istnienia wysyła i odbiera impulsy z kosmosu. Impuls to drganie energii, które jest nośnikiem informacji: myśli, stanu emocjonalnego, wrażenia i obrazu. Drzemiąca w każdym z impulsów kosmiczna energia, pobudza do ruchu i do zmiany. Umiejętność odbioru impulsów z Kosmosu umożliwia człowiekowi łączność pomiędzy umysłem a ciałem, przestrzenią energii i materii. Ten przepływ energii wywiera znaczący wpływ na percepcję i wrażliwość, którą Artysta uzewnętrznia poprzez wytwory swojego umysłu. W swoich pracach Adam Piotr Rutkowski energię kosmicznych atomów i cząstek, przefiltrowaną przez pryzmat własnej wrażliwości, przelewa na płótna, nadając jej formę barwnych, nierzadko kontrastowo zestawianych plam. Poprzez świadomie użyte opozycje pomiędzy gładkością faktury a impastowymi zgrubieniami i pojawiającymi się nierzadko nacięciami szpachelką malarską, przywołuje skojarzenia z plastycznym poszukiwaniem trzeciego wymiaru materii malarskiej.

Głównym motywem obrazów Katarzyny Środowskiej jest przedstawienie rzeczywistości, emocji oraz uczuć w sposób geometrycznie uproszczony. Emocje pełnią bardzo ważną funkcję w życiu Artystki. Przeżywanie jednych, np. radości, jest bardziej przyjemne niż innych, takich jak np. gniewu, mimo to wszystkie one są do czegoś potrzebne.
Dominującym kolorem w pracach Katarzyny Środowskiej jest błękit, który symbolizuje m.in. nieskończoność, trwałość, prawdę, wolność. W większości prezentowanych prac dominuje kwadrat, który malarka uznaje za figurę idealną. Już od średniowiecza, figura ta była symbolem stabilizacji, oparcia, sprawiedliwości i wszystkiego, co najczystsze. Kwadrat to symbol ziemi, dążenia do ładu, harmonii i odkrywania stałych zasad. Kwadrat to także symboliczna czwórka. Wedle filozofii pitagorejskiej, oznacza ona przede wszystkim świat i wszystko to, co ten świat opisuje. Cztery strony świata (północ, południe, wschód, zachód), cztery żywioły (woda, ogień, powietrze, ziemia), ciągłość czasu, cztery pory roku. Czwórka oznacza świat i wszystko to, co nas otacza, co wiąże się z człowiekiem i jego światem materialnym i duchowym. Skoro zaś człowiek to i uczucia oraz emocje, które mu towarzyszą przez całe życie – miłość, nadzieja, pragnienie, zaufanie. Liczba cztery zawiera w sobie ład i porządek – matematyczne piękno.

“Zatrzymaj się na chwilę i zastanów, czy dzisiaj jesteś w tym miejscu, w którym faktycznie chcesz być. Życie to warkocz pleciony z radości i smutku, z wiary i zwątpienia, nadziei z beznadziejnością, zdrowia z chorobą. Cieszmy się z tego, co przynosi nam los. Cieszmy się z drobnych, pięknych chwil. Żyjmy więc pełną piersią.” Katarzyna Środowska

Spotkanie tych obojga Twórców w ramach jednej wystawy stanowi niezwykle interesujące uobecnienie dialektyki abstrakcji w przestrzeni współczesnej sztuki.

Biografie:
Katarzyna Środowska jest polską malarką urodzoną w Warszawie w 1971 roku. Absolwentka studiów podyplomowych ASP im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi na kierunku Malarstwo i Rysunek. Członkini Mazowieckiego Związku Artystów Sztuk Pięknych. Laureatka II miejsca Pierwszego Przeglądu Twórczości Artystycznej ”Paleta” (2011). Zajmuje się malarstwem olejnym i akrylowym na płótnie. Jej malarstwo to pełnia przestrzeni, prostoty i harmonii przedstawiona w minimalistyczny sposób. Tworzy obrazy na założeniach abstrakcyjnych, wprowadzając do nich m.in. elementy geometryczne. Minimalizm i czysta forma, to dla niej sedno sztuki. Bierze czynny udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych. Współpracuje z kilkoma polskimi oraz zagranicznymi galeriami sztuki.

Adam Piotr Rutkowski – urodzony w 1973 r. w Płocku. Artysta malarz i architekt krajobrazu. Twórca autorskich projektów artystycznych, organizator i kurator wystaw i plenerów malarskich. Absolwent malarstwa na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie (2013). Dyplom w pracowni prof. Jacka Wojciechowskiego obronił z wynikiem bardzo dobrym z wyróżnieniem. Ważnym pedagogiem w procesie kształtowania jego postawy twórczej był również prof. Jan Rylke, u którego studiował rysunek i malarstwo w latach 1994-1999.
Prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Plastyków, członek OW ZPAP i OW SARP. Finalista Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego „Warszawski Pejzaż”, zorganizowanego przez Fundację Sztuki Polskiej Art Gersonica w ramach projektu „Warszawa. Miasto sztuki. Miasto artystów” w 2014 roku oraz laureat Nagrody Internautów na 42. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień” 2015. W swoim dorobku artystycznym ma udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych. Tworzy w kilku technikach malarskich, a jego ulubioną jest olej na płótnie. Tworząc – poszukuje i eksperymentuje. Prace artysty znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce i na świecie. Mieszka i tworzy w Ząbkach pod Warszawą.

Link do wydarzenia na fb

Link do prezentacji

Link do filmu prezentującego otwarcie wystawy

„Sztuka w Czasach Zarazy. Preludium” 29.08 – 15.09.2020

„Sztuka w Czasach Zarazy. Preludium” 29.08 – 15.09.2020

SZTUKA W CZASACH ZARAZY – PRELUDIUM

(sierpień-wrzesień 2020)

Wystawa w Oranżerii – Galerii Sztuki Współczesnej w Pałacu w Jabłonnie jest pierwszą odsłoną międzynarodowego projektu SZTUKA W CZASACH ZARAZY zainicjowanego przez Dyrektora Instytutu Nauk o Kulturze i Religii UKSW w Warszawie prof. ucz. dr hab. Małgorzatę Wrześniak. Projekt, do którego przystąpiło ponad 100 artystów z Polski, Ukrainy (kurator: dr Oksana Remeniaka – Instytut Sztuki Ukarainy), Gruzji (kurator: prof. Nana Iashvili – Akademia Sztuk Pięknych w Tbilisi) i Włoch (kuratorzy: Tiziano Todi – Galeria Vittoria i Rita Pedonesi – prezes Stowarzyszenia In tempo) zrodził się w marcu 2020 roku z potrzeby zorganizowania wirtualnej wystawy sztuki powstającej w czasie pandemii. Wystawa w całości zostanie zaprezentowana na stronach www UKSW i Instytutu Sztuk Pięknych Ukrainy.

***

W Oranżerii Pałacu w Jabłonnie wyeksponowano wybrane prace artystów z Polski: Doroty Berger, Jolanty Caban, Marka Dzienkiewicza, Oliwii Hildebrandt, Marcina Jurkiewicza, Arkadiusza Karapudy, Adama Kucharza, Kingi Łapot-Dzierwy, Jacka Łydżby, Dariusza Mląckiego, Sylwii Perczak, Aliny Picazio, Sylwestra Piędziejewskiego, Katriny Sadrak, Grzegorza Śmigielskiego, Przemko Stachowskiego, Marka Starela, Igi Święcickiej, Artura Winiarskiego, Joa Zak, Roberta Żbikowskiego. Malarstwo o zróżnicowanej tematyce, odnoszącej się bezpośrednio lub pośrednio do sytuacji pandemicznej, w której się znaleźliśmy i w której musimy się odnaleźć. Wystawa w prawdziwym świecie! Tak bardzo przecież na nią wszyscy czekamy, próbując różnych sposobów aktywizacji kultury w świecie internetu, który dla prezentacji malarstwa czy rzeźby jest jednak tylko niedoskonałą protezą. Obcowanie ze sztuką na żywo, z prawdziwą materią malarską to jednak wartość nieporównywalna z wirtualnymi prezentacjami, nieporównanie lepsza i ważniejsza, pozwalająca dostrzec wszystkie niuanse dzieła, wniknąć w jego głębię, zajrzeć do wnętrza, które jest przecież obrazem artystycznego ducha.
Czy można już żyć życiem?
Chcemy pokazać, że sztuka wysoka jest nie tylko remedium na traumatyczne przeżycia i wydarzenia tragiczne, ale też jednym z najlepszych komentarzy rzeczywistości, który wizualizuje bardzo szeroką gamę poruszających przeżyć, jakich doświadcza człowiek w chwili trudności. Sztuka jest formą w duszy artysty, a dusza ta dziś doświadcza w sposób szczególny. Pozostaje rozdarta pomiędzy skrajnościami. Lewituje pomiędzy traumą śmierci a radością życia, tym głębiej przeżywaną w obliczu zagrożenia. Pozostawiona sama ze sobą jest źródłem najprawdziwszych dociekań nad sensem istnienia – to w niej zrodzi się koncepcja, którą artysta wyleje z siebie na płótno czy zakuje w kamień. Trzeba tylko poczekać, aż się zmaterializuje. Właśnie teraz, właśnie dziś kiedy nieznośne czekanie determinuje naszą rzeczywistość. Najlepszym sposobem na czekanie jest sztuka dająca każdemu twórcy i odbiorcy to, czego potrzebuje. Radość z dobrej pracy i przyjemność odkrywania artystycznej wizji oraz refleksja nad sobą samym, duchowe zmaganie, przeniesienie się w rzeczywistość ponad materią, kontemplację trwałości tego, co poza czasem zawsze jest i o nas stanowi…
Sztuka dzięki artystycznej wrażliwości jest zawsze szeroko otwartym oknem na inne, niezwykłe światy, w których możemy być sobą.
SZTUKA W CZASACH ZARAZY ukazuje wielobarwną paletę artystycznych przeżyć determinowanych odmienną codziennością. Odosobnioną, samotną, przechadzającą się gdzieś pomiędzy kanapą a stołem, znudzoną, zniecierpliwioną, zatroskaną, zdenerwowaną
niepokojącymi wieściami, zrozpaczoną… albo uspokojoną, radośnie czekającą w nadziei, że „przeminie zła godzina”.
SZTUKA W CZASACH ZARAZY – PRELUDIUM choć jest jedynie niewielkim fragmentem wielkiej całości, na którą składa się mnóstwo osobowości z różnych zakątków świata w sposób reprezentatywny ukazuje rozmaite drogi artystycznych medytacji w czasie pandemii, których wizualizacje można próbować klasyfikować na rozmaite i niedoskonałe sposoby – od figuracji ku abstrakcji, od tradycji ku nowoczesności i z powrotem. Warto jednak zwrócić uwagę, że wśród zaprezentowanych prac są dzieła nawiązujące do epidemii COVID-19 w sposób – by tak rzec – kronikarski, rejestrujący sytuację zamknięcia i izolacji (Kwarantanna – Oliwii Hildebrandt) czy pokazujący w syntetycznym języku statystyki hiobowe wieści o zarażonych (Corona Virus Time: Day 60th – Spain, Italy, China – Mark Starel), ale są i takie, których autorzy oparli się lub przynajmniej próbowali oprzeć się apokaliptycznej atmosferze pierwszych dni epidemii i tworzyć prace dla siebie typowe, podejmować tematy im bliskie, dotykające interesujących ich dotąd problemów tak w warstwie formalnej jak i treściowej malarskiej materii (Jolanta Caban, Marek Dzienkiewicz, Marcin Jurkiewicz, Dariusz Mlącki, Sylwester Piędziejewski, Alina Picazio, Katarzyna Środowska, Iga Świecicka, Artur Winiarski, Robert Żbikowski). Ale sztuka powstająca w tym szczególnym czasie – niejako mimowolnie – nabiera nowego znaczenia, otrzymuje nową, dodatkową treść. Ze względu na kontekst pandemicznej sytuacji obrazy zaczynają żyć własnym życiem, stając się znakiem nowej rzeczywistości. Wydaje się, że puste klatki schodowe Aliny Picazio zioną większą pustką niż zazwyczaj, koperty Dariusza Mląckiego stają się „śmiercionośne”, industrialne pejzaże Artura Winiarskiego wydają się bardziej dramatyczne, cisza na obrazach Katarzyny Środowskiej staje się ciszą idealną a niekiedy nawet dotkliwą… Jesteśmy bowiem skłonni odczytywać wszystko na wskroś katastroficznie. Lecz czy prezentowana artystyczna wizja świata doby „złych wiadomości” jest rzeczywiście tak pesymistyczna?
Gromadzenie prac różnych artystów, które powstawały od przełomu 2019/2020 roku do dziś jest niezwykle interesującym przeżyciem ukazującym, iż dzieło sztuki nie tylko jest ponadczasowe ale także jest organizmem żywym, innym światem, który w zależności od nastroju chwili może oddziaływać na różne sposoby. W czasie trudnym sztuka pozwala przetrwać artyście, który tworzy i widzowi, który oddaje się kontemplacji. Przeżycie artystyczne i przeżycie estetyczne mają teraz – jak się zdaje – ten sam cel, ocalić od przeczuwanej katastrofy, ukoić ból, oddalić lęk, dać nadzieję. W tym sensie wszystkie prezentowane prace, oprócz tego, iż są w mniejszym czy większym stopniu rejestrem odczuć twórcy, stają się też częścią rytuału przejścia dla patrzącego. Przemiana, którą dobrze ilustruje cykl obrazów Doroty Berger dokonuje się na drodze medytacji prowadzącej ku poznaniu własnego ja, podróżującego przez bezdroża samotności i marazmu śmierci ku radosnej
nadziei życia. Można powiedzieć, że sztuka czasów zarazy jest na wskroś apokaliptyczna, a przynajmniej taką jawi się odbiorcy. Lecz apokaliptyczność ta nie ma jednak jedynie katastroficznego wymiaru. Przeciwnie! To pełne nadziei ciche trwanie, czekanie na dobro, które przyjdzie. W tym sensie sztuka, która jest wyrazem artystycznych doznań, autentycznych przeżyć twórcy, który poszukuje odpowiedzi na najważniejsze pytania staje się szczególnego rodzaju remedium na obecny stan ducha. Dla jednych religijnym przeżywaniem (Dorota Berger, Adam Kucharz, Jacek Łydżba, Iga Święcicka), dla innych dociekaniem matematycznych proporcji (Robert Żbikowski) czy w końcu – dla wszystkich! – poszukiwaniem piękna jako natury świata, duchowego ideału, który „prześwieca” przez materialny przedmiot – piękna barwy, kształtu, kompozycji; piękna, które pochodzi z wnętrza, a którego wyrazem jest to, co najprostsze, najjaśniejsze, najbardziej oczywiste – jak abstrakcyjna kompozycja sekwencyjnie powtarzających się kształtów Marka Dzienkiewicza, jak stabilny kwadrat Katarzyny Środowskiej, jak idealne koło Igi Święcickiej, jak linia Przemko Stachowskiego czy znaki Sylwestra Piędziejewskiego.

Jesteśmy! A nasze istnienie tu i teraz – choć naznaczone różnymi, negatywnymi emocjami – w tym różnorodnym malarskim kolażu figuracji i abstrakcji, oczyszcza się, krystalizuje i promienieje radością trwania. Sztuka daje odpowiedź na postawione przez Arkadiusza Karapudę w 2019 roku w niemal proroczym Back to black pytanie: Co się stanie gdy zabraknie prądu? Nic. Nadal będziemy. Może inaczej. Ale to co najważniejsze, to co niezmienne, pozostanie. Piękno bowiem jest wieczne tylko objawia się na różne sposoby.

 

Prof. ucz. dr hab. Małgorzata Wrześniak
Dyrektor Instytutu Nauk o Kulturze i Religii
Kierownik Katedry Historii Kultury i Muzeologii